Obejrzane: The Last of Us Sezon 2 (2025) - HBO Max
Uwaga! W tekście będą spoilery! Jeśli nie graliście w grę i nie oglądaliście serialu, opuśćcie dalej czytanie tego tekstu. Ten tekst składałem na bieżąco przez 7 tygodni, po obejrzeniu każdego odcinka. Nie był pisany jednym ciągiem. Miałem dodawać pseudo recenzje każdego odcinka osobno, ale... nie chciało mi się. Przez 7 tygodni zasiadaliśmy przed telewizorami i czekaliśmy na nowy odcinek „The Last of Us" niczym telewidzowie na przełomie lat 80 i 90 w niedzielne popołudnia po Teleexpressie i przed Wieczorynką, kiedy z wypiekami na twarzach czekali na nowy odcinek „W kamiennym kręgu", „Panny Dziedziczki" czy innej „Dynastii". Chociaż „W kamiennym kręgu" było chyba emitowane w soboty koło 15:00... i ten Mecenas Prado... co? Nieważne, dobra już bez jaj i sarkazmu. A teraz zobaczmy co napisałem 7 tygodni temu (w sumie to już 9) i się pośmiejmy z tego. W niedzielę 13 kwietnia 2025 roku na platformie Max (czyli byłe HBO Max, która po jakimś czasie wraca ...