Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kultura

Stanisław Grzesiuk - "Boso, ale w ostrogach" (1959, 2018) - Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Obraz
Ze "zrecenzowaniem" tej książki będę miał spory problem i podejrzewam, że kilkukrotnie "zmięta kartka papieru poleci do kosza na śmieci". Bo cóż nowego można napisać (chyba) o najsłynniejszej książce Stanisława Grzesiuka, jak już wszystko o niej zostało napisane. Nie chcę się powtarzać, ale moja przygoda z książkami Stanisława Grzesiuka rozpoczęła się właśnie od tej lektury. Mniej więcej na przełomie lat 2007/2008 ktoś mi pożyczył "Boso, ale w ostrogach", to było to wydanie mniej więcej z okolic roku 1972. Było to wydanie z żółtą okładką i tym narysowanym człowiekiem grającym na bandżoli. W lekturę się wciągnąłem bardzo szybko i książkę pochłonąłem w dwa popołudnia. Już nie będę powtarzał tej historii, gdyż opisywałem ją dwukrotnie, przy okazji swoich przemyśleń na temat książki Bartosza Janiszewskiego "Grzesiuk. Król życia" oraz "Pięciu lat kacetu" autorstwa Stanisława Grzesiuka.  "Boso, ale w ostrogach...

Bartosz Janiszewski - "Grzesiuk. Król życia" (2017) - Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Obraz
W ostatnim czasie bardzo zaniedbałem czytelnictwo, a przedłożyła się na to praca zawodowa, przemęczenie organizmu nią spowodowane i brak chęci, obowiązki w domu, oraz inne zajęcia (granie w remake "Resident Evil 4", "The Last of Us" w wersji na PC i "Dead Island 2", a zaraz wychodzi "Diablo IV" i "Final Fantasy XVI"), a wiadomo, że czas nie jest z gumy i człowiek wszystkiego nie ogarnie. W majówkę postanowiłem sobie nadrobić trochę książek i trafiło na twórczość Stanisława Grzesiuka, który 6 maja obchodziłby 105 rocznicę urodzin. Chciałem się wyrobić z tą notką na jego urodziny, a jak widać dzisiaj mamy poniedziałek 29 maja 2023 i jeszcze notka nie jest skończona. Stanisława Grzesiuka "poznałem" mniej więcej w okolicach 2007 roku, kiedy ktoś mi pożyczył książkę "Boso, ale w ostrogach". Było to jedno z tych pierwszych wydań, które się ukazały w PRL-u na przełomie lat 50 i 60 XX wieku. Albo może późniejsze ...

Resident Evil (1996) - czy straszy po latach?

Obraz
Nie wiem, ale chyba już o tym pisałem przy okazji "recenzji" książki "Itchy, Tasty. Nieoficjalna historia Resident Evil" autorstwa Alexa Aniela. Historii serii "Resident Evil" można się doszukać w historii gier na Famicom, a dokładniej w grze "Sweet Home" stworzonej i wydanej przez Capcom 15 grudnia 1989 roku na Famicoma. Była to gra jRPG z elementami survival horroru, która bazowała na japońskim filmie (ze stycznia 1989 roku) o tym samym tytule. Początkowo gra ta ukazała się tylko w Japonii na Famicoma, ale dzięki moderom udało się ją przetłumaczyć na język angielski. Gra opowiadała o piątce śmiałków, którzy zapuszczają się do opuszczonej posiadłości, położonej w głębii lasu, aby dowiedzieć się co się stało z jej byłym właścicielem, malarzem. Jak się okazuje, posiadłość wcale nie jest taka opuszczona, a zamieszkują ją duchy, zombie, szkielety i inne straszydła, a także dom jest najeżony śmiercionośnymi pułapkami. W grze też występują...

David Kushner - "Jacked. Chuligańska historia Grand Theft Auto" (2012, 2022 PL) - Wydawnictwo Open Beta

Obraz
Wracam w tym roku do czytania książek, ponieważ w zeszłym roku między innymi przez remont mieszkania, zaniedbałem tę formę zaspokajania swoich potrzeb kulturalnych, a kupka wstydu rośnie. Ostatnią książką jaką przeczytałem, był "Wciśnij reset. Triumfy i fakapy w przemyśle gier wideo" Jasona Schreiera, którą recenzowałem jakoś w kwietniu 2022 roku. Potem nie miałem czasu i mi się nie chciało nic czytać. W ostatnim kwartale 2022 roku miałem bajzel w mieszkaniu, bo robiliśmy remont (jeszcze został jeden pokój i kuchnia, ale to już na wiosnę).  Kiedy podczas urlopu wypoczynkowego na przełomie lipca i sierpnia 2022 roku dowiedziałem się, że wydawnictwo Open Beta chce wydać kolejną książkę o historii gier komputerowych, nie mogłem się doczekać jej (re)premiery. Książką tą jest "Jacked. Chuligańska historia Grand Theft Auto" napisana przez Davida Kushnera, autora świetnej książki "Masters of Doom. O dwóch takich, co stworzyli imperium i zmienili popkulturę...

Ostatnio obejrzane: "The Beatles: Get Back" (2021) - reż. Peter Jackson

Obraz
We wtorek 14 czerwca 2022 roku wystartowała w Polsce długo wyczekiwana platforma streamingowa Disney + (coś takiego jak Netflix, HBO Max, czy Amazon Prime Video). W sumie unikam tego typu platform i jestem raczej nieufny wobec streamingu z chmury. Przy rejestracji można sobie wybrać pakiet na miesiąc, wynoszący około 28 złotych, albo pakiet roczny kosztujący 10 razy drożej. Ja wybrałem pakiet tańszy na miesiąc, bo w sumie chciałem obejrzeć tylko jeden miniserial, a mianowicie "The Beatles: Get Back" z 2021 roku w reżyserii Petera Jacksona, opowiadający o kulisach przygotowań i występu The Beatles podczas słynnego już koncertu (na dachu siedziby Apple Corp w Londynie), który się odbył 30 stycznia 1969 roku, ale także przymiarek do powstania (przed)ostatniego albumu "Let it Be". Lepiej już chyba wydać 28 złotych na abonament niż 300 złotych wydanych w preorderze za wydanie na trzech płytach Blu-Ray, które ma się ukazać 12 lipca 2022. "Get Back" j...