Posty

Wyświetlam posty z etykietą Squid Game

Obejrzane: „Squid Game" 3 sezon (2025) - Netflix

Obraz
Nawet nie chce mi się o tym pisać. Mogli to puścić jako cały sezon drugi. Nie polecam. Szkoda Waszego czasu na sześć okołogodzinnych odcinków. Pierwszy sezon był świetny (podniosłem mu ocenę na 8/10), drugi troszkę gorszy (dałem mu chyba 7/10) ale nadal bardzo dobry, ale trzeci sezon to jest jakiś żart. Jak dla mnie to jest naciągane 5/10. Końcówka przewidywalna do bólu. Korea jest spalona, więc przenieśmy się teraz do USA, gdzie amerykańską wersję podobno będzie kręcił David Fincher, albo już kręci. Potem może Brazylia, Europa, Afryka (najlepiej RPA), Indie. Zróbmy z tego „Modę na Sukces".

Obejrzane: Squid Game: Sezon 2 (2024) - Netflix

Obraz
W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, 26 grudnia 2024 roku, w serwisie Netflix miała miejsce premiera drugiego sezonu popularnego koreańskiego serialu „Squid Game". Z tego powodu postanowiłem odnowić wygasłą subskrypcję Netflixa na miesiąc żeby obejrzeć drugi sezon „Squid Gamę", ale wybrałem najtańszy pakiet za 33 złote, bo na telefonie nie potrzebuję rozdzielczości 1080 czy 4k, zwykłe HD wystarczy, a też nie dam im zarobić, zwłaszcza że utrudniają użytkownikom korzystanie z ich platformy. Po miesiącu i tak ta subskrypcja wygaśnie, bo i tak nie mam czasu na oglądanie seriali, ani na jej przedłużanie. Jeszcze w planach mam nadrobienie „Pingwina" z Colinem Farellem na HBO. Nie wiem czy tutaj pisać pełnoprawną pseudo recenzję, czy tylko podzielić się tylko moimi wrażeniami, bo sezon drugi jest mocno powtarzalny względem pierwszego i nie ma tu niczego odkrywczego. Muszę przyznać, że drugi sezon „Squid Game" pochłonąłem niemal natychmiast. Zarwałem nockę z 2...

Ostatnio obejrzane: Squid Game (2021) - Netflix (Uwaga! Spoilery!)

Obraz
Uwaga! Mogą być spoilery! Osoby, które nie oglądały serialu, proszone są o opuszczenie sali!  Od kilku tygodni wiele się mówi o fenomenie platformy Netflix, a mianowicie o południowo koreańskim serialu "Squid Game", który osiąga rekordy popularności i oglądalności na świecie. Chyba każda osoba posiadająca internet i social media w telefonie widziała chociażby parę zdjęć z fragmentami serialu, z ludźmi ubranymi w ponumerowane zielone dresy i grupę zamaskowanych ludzi ubranych w różowe kombinezony i z figurami geometrycznymi na czarnych maskach. Tuż po premierze serialu zdążyłem się zorientować, że będzie to coś na przykładzie filmu "Battle Royale", teleturnieju "Takeshi Castle" w połączeniu z grą "Fall Guys". Swoją drogą niedawno przeczytałem książkę "Battle Royale" i muszę przyznać, że jest świetna, o wiele lepsza niż filmowa ekranizacja z 2000 roku, tylko muszę napisać jej recenzję i nagrać do kącika książkowego. Swoją drog...