Posty

Wyświetlam posty z etykietą Blizzard

Przeczytane: David L. Craddock - „Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium. Księga 1." (2025) - Wydawnictwo Open Beta

Obraz
Kwiecień 2025 roku był bogaty jeśli chodzi o fanów studia Blizzard Entetainment. Nie pamiętam już dokładnie jak to było, ale jakoś w marcu 2025 roku natknąłem się na reklamy dwóch nadchodzących książek o studiu Blizzard Entetainment. Jedną z nich była książka Jasona Schreiera „Play nice. Powstanie, upadek i przyszłość Blizzarda", która miała zostać wydana przez wydawnictwo SQN. Drugą książką miała być opisywana w tej pseudo recenzji książka Davida L.Craddocka „Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium. Księga 1.", która miała zostać wydana przez Wydawnictwo Open Beta należące do pana Marcina Kosmana. Oczywiście zamówiłem sobie obie książki przedpremierowo. Najpierw została wydana książka Jasona Schreiera „Play nice..." od Wydawnictwa SQN, która według internetu ukazała się 9 kwietnia 2025 roku. Niestety nie mam głowy do dokładnych dat, zwłaszcza jak piszę tekst po pół roku, ale według archiwum...

Przeczytane: Jason Schreier - „Play nice. Powstanie, upadek i przyszłość Blizzarda" (2025) - Wydawnictwo SQN

Obraz
Ja nigdy nie byłem wielkim fanem gier Blizzarda, choć pod koniec lat 90 i na początku lat 2000 sporo grałem w „Warcrafty" i „Diablo", a zwłaszcza w drugie części tych gier. W samym „Diablo 2" miałem przegrane pewnie z 1000 godzin, w „Warcrafcie 2" pewnie niewiele mniej. W pierwszej połowie lat 2000 Blizzard Entetainment uchodził za najlepszą firmę robiąca gry komputerowe. Po prostu byli wyznacznikiem jakości. Byli znani z tego, że nad grami pracowali długo i używali dewizy, że „jak będzie to będzie" i przedkładali jakość ponad ilość, po drobnej wpadce po crunchu i premierze pierwszego „Warcrafta" w 1995 roku, który mówiąc lekko był niedokończony i zabugowany. Po prostu wiele firm robiących gry zazdrościło Blizzardowi. A potem nie wiadomo co się stało, że się... Wiadomo co zrobiło. A raczej wiadomo co się stało. Początkiem końca dobrej renomy tej firmy było połączenie się konsorcjum Vivendi Games, do którego należał Blizzard Entetainment, z inny...